sobota, 27 sierpnia 2016

Złoty Pociąg cz. III ostatnia



Poszukiwania złotego pociągu zakończyły się niepowodzeniem. Dokładnie 1 września 2015 roku pisałem żartobliwie dając do zrozumienia, że mieliśmy już złotego Premiera. http://jaroslaw-krezel.blogspot.com/2015/08/zoty-pociag.html   Kilka miesięcy później 15 grudnia po raz drugi rozwiewałem jakąkolwiek nadzieję (w formie śmiesznej spekulacji)  że taki pociąg nie istnieje. http://jaroslaw-krezel.blogspot.com/2015/12/zoty-pociag-czyli-tak-jak-przewidziaem.html

czwartek, 25 sierpnia 2016

Wojna Czy Pokój ???


Dziś otwieram oczy tym wszystkim, którzy jeszcze nie wydłubali śpiochów spod oczu po wyborach. Jeżeli jesteście zbyt delikatni i ostra pisownia źle na Was wpływa to darujcie sobie już na tym etapie czytanie. Zacznę od wielkiego,, Gudłaja” Mowa oczywiście o wielkim i zarazem najmniejszym politycznym zakalcu. Pan,, Gudłaj” Miał swego czasu wielkie problemy w szkole i nie zdał. Nie zdał również testu, jako mężczyzna w kontakcie z kobietą. Od urodzenia ciągnął społecznego cyca PZPR i Bóg wie, co jeszcze, dzięki czemu wyrósł na społeczną mendę utrzymującą się do dnia dzisiejszego z budżetówki. Ten osierocony ,,Condoms ‘’ Powołał do życia publicznego kolejnych erotomanów politycznych. Na bardzo wysoką funkcję dostał się między innymi facet z opadłą wargą. Wardzel, jest tylko piśmienny i to jedyne, co potrafi, choć myślę, że sprawdziłby się, jako nocny Alfons przed kamerką internetową. Najgorszym zagrożeniem jest facio z kozią bródką, któremu zaczyna odbijać nowa posada. Tak się przejął widząc złoto, że odznaczył młodzieńca za przytakiwanie mu głową. To jest taki nowoczesny,, Manager Polskiej Armii ‘’ Poszukujący sponsorów w aeroklubach. Ponieważ wiem więcej od przeciętnego Kowalskiego, dlatego dziele się swoją wiedzą abym nie miał w przyszłości wyrzutów sumienia. Kilkukrotnie sprawdzałem zachowanie,, Koziej Bródki ‘’ Sprawdzałem również jego stan psychiczny w warunkach zagrożenia. Niestety wynik był porażający. Facet przy jakimkolwiek zagrożeniu wycofuje się i znika.  Siada mu psycha i wskakuje bieg,, R’’. Wyobraźcie sobie teraz reakcję tego odważnego Mena a może Mon? A nieważnie i tak nie znam angielskiego, · Kiedy odważny Putin na tygrysie przekracza naszą granicę. Co robi,, Kozia Broda’’???  To Wam powiem · Robi pod siebie i szybko spier…. Problem widzę tylko taki, że szybszy od niego jest 25 letni złoty medalista. Stany Zjednoczone cieszą się i zacierają ręce widząc takich pacjentów z Tworek. Prezydent Rosji Putin ma ubaw po pachy słuchając bredni zaćpanych polityków o naszej potędze militarnej. Sam się śmieje każdego miesiąca widząc małego pasterza na drabince przemawiającego do młodych owiec w średniej wieku 60 +. Polska nie posiada żadnego narzędzia mogącego obronić nasz Kraj. Jedyne, co posiadamy to wielkiego ducha walki i to wszystko a i jeszcze idiotów przy sterach władzy. Niektórzy politycy zachowują się jakbyśmy byli wielkim mocarstwem. Wyraźnie mówią, że jesteśmy silni a ja się pytam, w czym? W czym jesteśmy silni i tacy pewni siebie? Drogi, Wardzelu ‘’ Proszę zwróć uwagę na młode matki wychowujące dzieci. Na młodzież chodzącą do szkół. Na kobiety, które spodziewają się przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Krzyczysz, zaciskasz wargi i słuchasz małego schorowanego na głowę starca, który swoje życie już przeżył i nie ma nic do stracenia. Jak tobie każą podpisać to podpisujesz jak mówią klękaj to klękasz beznadziejny pajacu. Ten mały drabinkowy,, Kutafon ‘’ jeszcze niczego w życiu nie stworzył oprócz zagrożenia, podstępu i kłamliwej historii. Tępe i głupie społeczeństwo wybrało partię małego, Kutafona, ‘‘ który w razie zagrożenia ponownie położy się do szpitala H.G.W. Na co? Teraz to samo społeczeństwo razem z klerykami i pozostałym hersztem bandy zwanym Robin Hood z Torunia, powinno stanąć na granicy Polsko-Rosyjskiej i stanowić żywą tarczę w obronie kraju. To, że wojna jest na progu to już wiemy tylko nie wiemy, kiedy wejdzie, bo pukanie już słychać. No to poprowadził Polskę wielki patriota z wysuwana drabinką w dupsku ku przepaści i dobrobytu 500 +.Popisał się swoją miłością do ojczyzny i męskiego krocza.

18 grudnia 2015 roku w poście zat. Kaczyński -??? Ostrzegałem, do czego doprowadzi ten mały człowiek.  http://jaroslaw-krezel.blogspot.com/2015/12/kaczynski.html

8 sierpień 2015 post zat. Andrzej Duda. http://jaroslaw-krezel.blogspot.com/2015/08/andrzej-duda.html  To właśnie w tym poście pisałem, że nie widzę Pana Dudy w zbyt długiej roli Prezydenta naszego kraju. W innym poście ostrzegałem, że oby Duda nie był ostatnim Prezydentem.


Więcej dowodów swoich wizji nie muszę podawać, ponieważ osoby śledzące mój blog są na bieżąco w temacie. Ostrzegałem przed realnym zagrożeniem rozbioru Polski, niektórzy z moich znajomych oraz klientów mówili, że to nie możliwe. Po zaledwie kilku miesiącach od moich ostrzeżeń rozdzwonił się telefon z powtarzającym się tematem: Miałeś rację to wszystko zaczyna się właśnie dziać. Uważam, że do niektórych jeszcze taka rzeczywistość nie dociera. Muszę się przyznać, że po raz pierwszy w życiu komukolwiek czegoś zazdroszczę. Zazdroszczę tym wszystkim, którzy myślą, że żadnej wojny nie będzie i żyją sobie we własnym świecie naiwnych złudzeń. Zastanawiam się tylko, co się stanie, kiedy Ukraina (przynajmniej w jakiejś części) opowie się za Rosją. Czy realnym zagrożeniem dla Polski jest Ukraina? Według moich wizji odpowiedź jest szokująca i powalająca nie tylko na kolana, ale bezpośrednio na glebę. Niektórzy idioci tacy jak Max Kolonko i inni typu Kaczyński, wymyślili sobie, że Polska może zmienić swoje granice w głąb Ukrainy. Tylko nie wzięto pod uwagę tego, że to Rosja może zaproponować Ukrainie przesunięcie granic aż za Lublin. Ot, taka rekompensata za Krym w stylu Rosjan. Czy uważacie, że Ukraina może przyjąć taką propozycję? Może zapytajcie super dziennikarza Max Kolonko? On przecież wszystko wie i dla tego siedzi za wielką kałużą na krześle złożonym w Alabamie.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Polska - Wrzesień,Październik,Listopad,Grudzień


Małymi krokami zaczynamy się zbliżać do nieodwracalnych zmian. Niestety, najbliższe sześć miesięcy będzie wielką niepewną ze strony odpowiedzialnych za ten kraj. Najgorsze jest to, że ci wszyscy genialni patrioci stojący na czele obecnej władzy sami nie wiedzą, w jakim kierunku zmierzają. Pierwsze sygnały dramatycznego kierunku, w którym podążamy będziemy mogli odczuć już za dwa miesiące. Będzie to dopiero początek lawiny spadających kłopotów na Polskę.

Wrzesień – Żaden plan poprawy finansów nie będzie skuteczny, przez pierwsze dwa tygodnie września działają tutaj wpływy mające na celu ukrywanie prawdziwego stanu naszej gospodarki. W trzecim tygodniu społeczeństwo usłyszy, że nie ma powodów do obaw jednak to będą słowa bez pokrycia. Nie dostrzegam żadnego sojusznika będącego życzliwie nastawionym do Polski i nie proponuję takiego też szukać na siłę. Nie wykluczam odejścia lub dymisji ważnego polityka.

Październik – To miesiąc, w którym politycy powinni ważyć swoje słowa w przeciwnym razie media oraz społeczeństwo nie pozostawią suchej nitki na autorach niechlubnych wypowiedzi. Możliwe, że ruszy na dobre proces afery Amber Gold, w którym przesłuchiwany będzie złoty świadek całego zamieszania. Pełniący pewne stanowisko XXX może w trzecim tygodniu miesiąca udać się w podróż. Osobiście zalecam przemyślenie tej podróży i zastanowienie się czy to będzie opłacalna podróż i czy przypadkiem nie w jedną stronę.

Listopad – Nie będę rozpisywał się, co do tego miesiąca, ponieważ nie chcę przekazywać tylko złych wieści. Gniew, złość zmienność opinii publicznej i jedno wielkie zakłamanie.


Grudzień – Korzystniejszy od minionego miesiąca, w którym społeczeństwo jasno i trzeźwo zaczyna dostrzegać to wszystko, czego wcześniej nie potrafiło dostrzec. Super miesiąc dla tych wszystkich, którzy w ostatnich tygodniach zastanawiali się z podejmowaniem ważnych decyzji. Ten miesiąc sprzyja działaniom, sprzyja również odważnym planom nie tylko osobistym, ale i finansowym. Przerwa pomiędzy świętami a nowym rokiem okazać się może mało pewna i niestabilna. W jakim nastroju wkroczymy w 2017 rok zależeć będzie od naszego wschodniego sąsiada i od rozumu naszych rządzących. 

Archiwum bloga