czwartek, 31 marca 2016

Czary,Uroki,Złe Oko


Czy wierzycie w czary, uroki i zaklęcia? Z pewnością część z Was nie wierzy lub udaje, że nie wierzy. Natomiast są tacy, którzy na własnej skórze doznali nieszczęść związanych z przekleństwem i urokami. Nasze babcie stosowały magię ochronną przed złym okiem. Kiedy wychodziły na spacer z dzieckiem, można było zauważyć przy każdym dzieciaku lub wózeczku czerwoną wstążeczkę. Zadaniem takiej wstążeczki było odpędzenie zauroczenia zachwycających się maluszkiem i to działało. Tak samo jak przesąd, aby kobieta w ciąży nie wyglądała przez wizjer zwanym judaszem w drzwiach, bo może urodzić dziecko z wadą wzroku, czyli zezem. Niektóre przesądy znalazły swoje potwierdzenia w późniejszym czasie a niektóre nie. Faktem jest, że na zimne lepiej dmuchać niż gorącym się sparzyć.
Już dwukrotnie opisywałem, że nie wierzę uroki miłosne i że każdy zawiedziony w miłości straci tylko pieniądze a nie odzyska upragnionej lub upragnionego. Ale muszę się przyznać, że wierzę w czary i złe życzenia w przekleństwa i zauroczenia.
Podam teraz jeden z najprostszych przykładów, które bardzo często występują w naszym życiu: Kowalska dostała na imieniny piękny kwiat w doniczce. Za kilka dni przyszła sąsiadka Kowalskiej po (przysłowiową) szklankę cukru. Zobaczyła w przedpokoju Kowalskiej wielki doniczkowy kwiat i powiedziała głośno: „Jaki piękny i wielki kwiat! Śliczny! Jeszcze tak pięknego nie widziałam”. Po wizycie sąsiadki, kwiat zaczął gubić liście a po kilku dniach usechł.
Przykład drugi: Nowak stawiał dom i przyjechali ludzie wiercić studnię głębinową. Wścibski sąsiad Nowaka zawołał szefa odwiertu studni dopytując na ile metrów wiercą i ile to kosztuje. Dodając od siebie, że ten właściciel to ma pieniądze i że za mało mu powiedział. Po pożegnaniu sąsiada na 20 metrach odwiertu pękło wiertło. Załamany szef zabluźnił i stwierdził, że przez 20 lat jego pracy nigdy się to nie zdarzyło. Takich przykładów wścibskiego sąsiada i jego „zazdrosnych oczu” Nowak przytoczyłby wiele, jednak myślę, że ja podając tylko dwa na tym poprzestanę.
 Na całe szczęście jest wiele sposobów obrony przed takimi ludźmi i ich „oczami”. Oczywiście nie zawsze możemy zorientować się w porę, co jest przyczyną danego fatum, ale jeżeli już się domyślimy to śmiało możemy unieważnić takie zauroczenie czy też „złe oko”. Niektórzy ludzie robią coś nieświadomie, bo tacy już się urodzili i taką mają kiepską energię. A niektórzy z pełną świadomością i zawiścią dodając do tego uśmiech na twarzy życzą innym wszystkiego, co złe. Widziałem też i takich głupców, którzy zabawiali się w niebezpieczną czarną magię praktykując z cmentarnymi (nazwijmy to) fantami lub jeszcze bardziej odjechani i niebezpieczni, którzy płacili za wodę po umyciu nieboszczyka z prosektorium.
Wszystkie takie praktyki czarnej magii są bardzo niebezpieczne i zebrać mogą żniwo nawet śmierci bliskich osób. Czy można użyć magii czy też czarów i przyczynić się do nieszczęścia drugiemu człowiekowi? Tak i to potwierdzam z całą odpowiedzialnością. Mało tego - można nawet pozbawić kogoś zdrowia a nawet życia. Ta zła strona magii niestety działa w połączeniu z naszą energią i silną wolą, więc możemy stać się maszyną do złych życzeń. Wiedzieć musimy również, że w tym przypadku oddajemy siebie komuś lub czemuś, co tak naprawdę daje to zło i siłę tego zła. Stajemy się pewnym tylko przekaźnikiem a z czasem zmuszeni jesteśmy za to wszystko zapłacić. W jaki sposób możemy zapłacić?  Spłata zaciągniętego długu może odbywać się na wiele sposobów i niekoniecznie to my musimy spłacić nasz dług. Spłata ta może dotknąć naszych bliskich, których najbardziej kochamy. Aby w przyszłości nie mieć problemów i nie spłacać (być może) potrójnie za wyrządzoną krzywdę drugiej osobie, po prostu jej nie wyrządzajmy i będziemy mogli spać spokojnie.

Nie wydaję wyroków na ludziach i nie podkładam im nóg, ponieważ uważam, że każdemu z nas przyjdzie kiedyś stanąć przed „?” i odpowiedzieć za czyny. Nie da rady wywozić szamba i się nim nie pobrudzić a mycie i wietrzenie ubrań może potrwać latami a i czasami wieczność jak dla niektórych. Wystarczy tylko umiejętność obrony przed złymi ludźmi i można dalej cieszyć się życiem. Nie trzeba im odpłacać tym samym, ponieważ wtedy nie będziemy się niczym różnić od nich i śmierdzieć będziemy tak samo. 

środa, 30 marca 2016

Rok 2016 - cz. II Kwiecień-Maj


Witam Państwa!

Zgodnie z obietnicą, którą złożyłem 28 grudnia 2015 roku w poście zat. „2016-Polska cz. I” winien jestem dotrzymać słowa i przedstawić swoją wizję kolejnych nadchodzących dwóch miesięcy.

Kwiecień – Rząd Polski będzie bardzo surowo oceniany poza granicami kraju. Nie tylko rodacy zaczną odczuwać niekorzystne zmiany związane z partią rządzącą, ale niektórzy obecni oraz przyszli inwestorzy powstrzymają się przed inwestycjami w Polsce, co znacząco wpłynie na naszą gospodarkę. Pani Beata Szydło, Andrzej Duda oraz ich przewodnik życiowy Kaczyński powinni zastanowić się bardzo głęboko i wiedzieć o tym, że każdy kij ma dwa końce. Widzę spory kwietniowy rozłam między społeczeństwem, ale też dostrzegam spore zmiany dotyczące policji, służb mundurowych, sądownictwa. Podejmowane będą pewne działania przeciwko osobom, które wytykać mogą obecnej władzy błędy. To raczej miesiąc mało sprawiedliwy a jeśli mam być szczery to sprawiedliwość będzie tylko w jednym wydaniu – Prawa i Sprawiedliwości…, więc raczej przemilczę swoje osobiste poglądy. Świat odcina się od Polski a Polska od świata, stajemy się już formalnie republiką jednego poglądu i jednego człowieka. Pogoda do mniej więcej połowy kwietnia będzie prawdziwie wiosenna, jedynie od 15 kwietnia mogą występować problemy z trafnością jej przewidywań. Dość sporo czerwonego nieba przy wschodzie i zachodzie słońca, ale i też słońce będzie chwilami bardzo mocno przypiekać. Działkowicze śmiało mogą rozpoczynać sezon, rodzinne wyprawy powinny sprawić dużo frajdy pociechom, podczas spotkań w plenerze np. przy grillu, panie powinny zwracać uwagę gdzie siadają i na czym aby nie nabawić się przeziębienia. Pamiętajmy, że ziemia w kwietniu nie jest jeszcze nagrzana, więc zachowajmy we wszystkim umiar.

Maj - Bardzo zły miesiąc. Nie wykluczam zamieszek, kłęby biało-czarnego dymu lub gęstych chmur w tym kolorze, które unoszą się dosyć nisko nad ziemią. Przez krótką chwilę przed oczami ukazał mi się budynek, który powinien być wysoki, ale ja widziałem pierwsze może to było drugie piętro. Siła, która ogarnia ten budynek jest wielka i powstrzymana może zostać tylko kobiecą ręką. Obym się mylił i może się mylę, ale uważam, że powinienem napisać swoje w tym przypadku odczucia. Nie jestem pewien czy one wydarzą się w maju czy może w innym czasie, ponieważ nie ja decyduje za ludzi, lecz ludzie za siebie podejmują decyzję, dokładnie chodzi mi o dwie osoby, które mogą ulec wypadkowi lub…? Miesiąc maj zasieje wśród ludzi niepokój. Uważam, że ten niepokój przeniesie się na kolejny miesiąc (czerwiec). Usłyszymy ponownie o Prezydencie Rosji Putinie, który po wycofaniu wojsk z Syrii może skierować swój wzrok na Ukrainie. Premier Szydło nie będzie miała zbyt wielu radosnych dni w tym miesiącu. Główny naczelnik zamieszania - Jaro Kaczyński będzie bliżej rezygnacji i prawdziwej sprawiedliwości niż kiedykolwiek. Myślę, że Kaczyński popełni wielki życiowy błąd.

niedziela, 13 marca 2016