piątek, 31 marca 2017

AAA.....Jednak


Ostatni dzień miesiąca marca i kolejne potwierdzenie mojej wróżby dotyczącej tego miesiąca. Minister MON czy może ZGON Antoni Macierewicz ogłosił przed kilkoma zakup nowego sprzętu. Niektórzy zajmujący się przepowiadaniem przyszłości twierdzą, że osób niepoczytalnych nie można w żaden sposób przewidzieć…….. Czyżby???
Dla przypomnienia i odświeżenia tematu odsyłam do dwóch wcześniejszych postów. Przewodniczącego Solidarności Dudę oraz tego, co Śląsk o nim myśli nie będę komentował.


piątek, 24 marca 2017

Co się sprawdziło


Kończy się marzec więc najwyższy czas podsumować pierwsze trzy miesiące mojej prognozy z postu „cz. I Rok 2017 dla Polski”.
Styczeń - tak jak przewidywałem, miesiąc bez żadnych zagrożeń i wielkich sensacji. Opozycja mogła dalej protestować w sejmie, ale jak zaznaczałem pod jednym warunkiem, że będzie między opozycją zgoda i jedność. Ponieważ nie było zgody i jedności to wyszła z tego tylko wielka farsa, do której przyczynił się Rysio Petru z tym wypadem na Maderę. Przewidziałem również myśli Grzegorza Schetyna i tak się też stało. Spełniło się również to, że w miesiącu styczniu nie dostrzegałem żadnego lidera w opozycji, która moim zdanie zrobiła Kaczyńskiemu spóźniony prezent pod choinkę. Spór, o którym pisałem pomiędzy rządzącymi a opozycją też nie został zażegnany tylko odłożony w czasie.
Luty - przepowiadałem, że do 7 lutego będzie znośnie i tak też było - aż do wypadku premier Szydło, który zdarzył się o ile mnie pamięć nie myli 10 lutego. Dla przypomnienia państwu mojej wizji na ten miesiąc przytoczę fragment postu: „Do 7-lutego będzie znośnie. Później zaczynam dostrzegać spore problemy większości Polaków. To miesiąc sprzyjający iluzji, kłamstwom i oszustwom. Bacznie obserwujcie to, co zaczyna się dziać w polityce, bo od polityków zależy przecież nasza przyszłość.” Czy nie miałem racji? Czy nie był to miesiąc sprzyjającym kłamstwom i oszustwu odnośnie np. prędkości limuzyny premier Szydło, sygnałów dźwiękowych i rzekomego braku świadków zdarzenia. Zresztą sama Pani Premier leżakowała w szpitalu niczym dzidziuś w żłobku bardzo długo - aby było tylko powyżej 7 dni. Wniosek wyciągnijcie sami z moich przewidywań, ponieważ nowa władza robi z Was parobków i totalnie tępych bezmózgowców, Drodzy Polacy. Nie spodziewajcie się sprawiedliwości z samej góry, bo to góra pokazuje jak się obchodzić z prawdą.
Marzec - Zacznę od groźnego pożaru samochodu z butlami gazowymi w Warszawie u zbiegu ulic Litewskiej i al. Szucha. Teraz przedstawię fragment swoich przewidywań na ten miesiąc: „Odpowiednie  służby dbające o bezpieczeństwo naszego kraju powinny z większym zaangażowaniem prowadzić obserwację niektórych miast, a w szczególności Warszawy i okolic pałacu kultury (w obrębie nawet trzech kilometrów)”.  Widziałem w swojej wizji wysoki ogień w centrum Warszawy w miesiącu marcu - stąd moje ostrzeżenia. http://warszawa.onet.pl/pozar-samochodu-w-centrum-warszawy-ewakuacja-teatru-i-msz/gtsgry3 Dla informacji podam tylko, że odległość od płonącego samochodu do pałacu kultury kierując się Alejami Ujazdowskimi wynosi 2,9 km. Natomiast Marszałkowską i Ludwika Waryńskiego 3,1 km. W dalszej części przewidywałem: „Sondaż dla partii PiS leci w dół, a sam Jarosław Kaczyński zaczyna mieć problemy z zapanowaniem nad emocjami.”. Co do sondażu też się nie myliłem, ponieważ pomiędzy PO a PiS jest coraz mniejsza różnica. http://wyborcza.pl/0,128956.html?tag=sonda%BFe Przewidywałem również, że Antoni Macierewicz w marcu ogłosi zakup sprzętu dla wojska. Przyznam się Państwu szczerze, że nie śledzę ostatnio wywodów tego szefa ZGON, ale z tego, co mi wiadomo, to jeszcze w tym miesiącu niczego nie ogłoszono. Choć w sumie jest jeszcze kilka dni do następnego kwartału, więc może ten głupek coś ogłosi. Skoro aż tak bardzo cofamy się do komuny to, czemu Macierewicz nie zakupi Polskiej Armii WSK, czyli „Wiejskiego Sprzętu Kaskaderskiego”? To byłoby w jego kompetencjach najbardziej trafne posunięcie.

Na zakończenie moich wieszczeń, przytoczę jeszcze maleńki fragmencik: „To jest miesiąc kobiet, które będą miały więcej do powiedzenia niż zwykle.”. I tak też było. Brawo, Drogie Panie! Nie macie nikogo, kto może Was reprezentować, więc reprezentujcie siebie same. Tak trzymać!

niedziela, 5 marca 2017

Państwo w Państwie -cz. II bez zmian


Poruszam po raz drugi problem istniejącego ,,Państwa w Państwie”, w którym nikt nigdy nie jest winien, a osoby poszkodowane stają się niewygodne dla środowisk typu: Policja, Prokuratura i Sądy. Ohydne i pozbawione jakichkolwiek skrupułów towarzystwo wzajemnej adoracji poniewiera ludźmi poszkodowanymi, a niekiedy często upokorzonymi i skrzywdzonymi przez wymiar sprawiedliwości jak wybrańcy nadludzkiej rasy. Schemat hierarchii i podwładności jest bardzo prosty i przejrzysty. Na samym dnie leżą tak zwani płatni konfidenci pracujący dla policji, dzięki której mają zapewnioną pomoc w osobistych problemach z prawem. Nad konfidentami są emerytowani policjanci, dla których praca nie kończy się nigdy. Później jest gotowy na wszystko policjant, dla którego prawo nie ma większego znaczenia, a składanie roty ślubowania jest tylko czystym wypełnieniem zwykłego obowiązku. Służba policjanta polega na totalnemu oddaniu pałeczki prokuraturze, której żaden policjant nigdy się nie przeciwstawi. Prokuratura w tym kraju jest instytucją mogącą chyba wszystko, bo nigdy nie ponosi winy za zaistniałe błędy a czasami nawet przestępstwa, których się niektórzy dopuszczają uchodzą im bezkarnie. Prokurator może obronić księdza pedofila i posadzić do więzienia piekarza rozdającego chleb biednym. W sądownictwie jest pół na pół, czyli sędziowie porządni i tacy, którzy traktują wokandę jak swoją lodówkę, na której można powiesić kartkę z wytycznymi dla swoich dzieci. Program telewizji Polsat pt. ,, Państwo w Państwie” w sposób łagodny, ale skuteczny pokazuje społeczeństwu ogromną patologie, która już na stałe zagnieździła się w wymiarze sprawiedliwości. Jak do tej pory nikt nie postarał się o wprowadzenie zaostrzenia przepisów dla przedstawicieli prawa, które często łamie to prawo nie ponosząc z tego tytułu żadnych konsekwencji. Żaden Minister Sprawiedliwości nie zrobił i długo nie zrobi porządku w swoim resorcie. Polska jest państwem bezgranicznego chaosu prawnego, co najbardziej uderza w zwykłego przeciętnego Polaka. Skandale na najwyższym szczeblu władzy i skandale w prowincjonalnych miasteczkach. Układy i zamiatanie pod dywan niewygodnych spraw stało się pewnego rodzaju kulturą wśród przedstawicieli prawa. Nietykalność, bezkarność i bijąca pycha prokuratorów w tym kraju jest już tak zakorzeniona, że praktycznie niemożliwa do zwalczenia. Oglądając dzisiaj ,,Państwo w Państwie” nie wiem, co mam powiedzieć. Nie wiem również, jak można wyrazić współczucie matce, która od 12 lat nie wiedziała, że jej syn nie żyje. Niestety jak zwykle prokurator ani policja prowadząca dochodzenie nie poniosą żadnych konsekwencji z rażącego zaniedbania i lenistwa, ponieważ w ich mniemaniu chłopak był z domu dziecka, więc wyjęty z pod prawa, czyli kimś, kto nie zasługiwał na powiadomienie matki o śmierci syna. A gdzie są w takim razie uczucia ludzkie tych przedstawicieli prawa? Gdzie podziała się ich Rota składanego ślubowania? I w końcu należy postawić zasadnicze pytanie czy takie osoby stojące na straży prawa zasługują na zaufanie obywateli? W moim odczuciu z pewnością nie. Nie zasługują i osobiście gdyby to zależało ode mnie pozbawiłbym osoby odpowiedzialne z niedopełnienie obowiązków służbowych na dożywotni zakaz wykonywania pracy na podobnym stanowisku. Aby przedstawiciele prawa mogli cieszyć się większym zaufaniem opinii publicznej powinni rzetelnie i bez okazywania stronniczości wykonywać swoją pracę. Niestety widzę tylko jeden skuteczny sposób, aby takie zaufanie wzrosło trzeba zaostrzyć przepisy prawne za niedopełnienie obowiązków służbowych lub i przekroczenie. Wtedy nie będzie zamiatania spraw pod dywan i lekceważącego podejścia do prawa Polskiego i jego obywateli.
Myślę, że zawsze warto walczyć o prawdę i godność każdego człowieka. Sprawy korupcyjne i zamiatanie pod dywan nieczystych układów wcześniej czy później i tak ujrzą światło dzienne. 

Policjantom życzę, aby zawsze stali i opowiadali się po stronie prawa i prawdy bez względu na to, kto będzie i w jaki sposób próbował wpływać na ich pracę. Prokuratorom życzę, aby nie wywierali nacisku na policjantów, którzy chcą i mogą sprawiedliwie i nie stronniczo służyć społeczeństwu.