W chwili obecnej wyraźnie zmienia się stosunek Rosji do
Polski. Oczywiście w niekorzystnym dla Polski stopniu.
Niestety, to że będzie taktyczna próba wywołania konfliktu
przez Rosję nie ulega wątpliwości. Czasowo nastąpi ona maksymalnie do dwóch
miesięcy. Tym bardziej, że jedna już została zrealizowana (odmowa przelotu nad Polską
ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu).
Obecnym zadaniem Pana Siergieja Szojgu jest zapewnienie
niektórych państw sąsiadujących z Polską o dobrych stosunkach z Rosją oraz
poniekąd narzucenie swoich żądań, co jak widać skutecznie przynosi pozytywne
zmiany dla Rosji. Mam tu na myśli takie kraje jak: Słowacja, Francja, Czechy, Węgry
oraz Niemcy, którzy jeszcze nie opowiedzieli się konkretnie komu tak naprawdę
kibicują.
Cała ta sytuacja powoli
zaczyna wymykać się spod kontroli wielkim tego świata. Co w konsekwencji doprowadza
do znaczącej przewagi Putina. W poście zatytułowanym „Putin cz.II” uprzedzałem
o najgorszym scenariuszu Putina jaki ja osobiście przewiduję – „Ja przewiduję,
że (najgorszym) planem przywódcy Rosji jest uśpienie pozostałych krajów przez
okres siedmiu miesięcy i wtedy, kiedy emocje opadną, może on oszukać wszystkich i sięgnąć po
dramatyczne w skutkach rozwiązanie.”. W moim przekonaniu tak się właśnie dzieje.
Rosji udaje się dzielić Europę na drobne kawałki, pozbywając się tym samym jakichkolwiek
przeszkód w dalszych działaniach. Kilka miesięcy temu Angela Merkel powiedziała,
że Putin stracił kontakt z rzeczywistością. Ja stwierdzam, że to przywódcy
państw unijnych oraz prezydent Obama stracili kontakt z rzeczywistością… i
niestety, ale Putin jest zawsze o dwa kroki przed nimi. To on rozdaje karty,
które sam oznaczył niczym najlepszy oszust. Jak się już Państwo domyślacie to z
oszustem nie zasiada się do stołu, bo kto widział żeby z nim wygrać.
Jeszcze istnieje szansa na powstrzymanie tego walca zagłady,
którego za sterami zasiada Putin. Jeszcze nie jest za późno. Rosja jeszcze nie
jest gotowa do wojny, ale z pewnością będzie… i na 100% dopuści się jej, czego
w przyszłości będzie gorzko żałować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz